Dlaczego NIE powinno się wychodzić ze swojej strefy komfortu?

Strefa komfortu to przestrzeń, w której czujesz się bezpiecznie i swobodnie, dzięki czemu jesteś w stanie robić rzeczy, które poza tą strefą stają się utrudnione lub wręcz niemożliwe. Przebywając we własnej strefie komfortu „jesteś sobą”, w pełni wyrażasz własne przekonania i jesteś pewny siebie. Poza tą strefą pojawia się niepewność, a wraz z nią strach związany z dezorientacją dotyczącą tego, co powinieneś robić.

Zazwyczaj w swojej strefie komfortu osiągasz maksymalne możliwe wyniki i nie jesteś już w stanie sięgnąć po więcej. Co jednak robić w sytuacji, kiedy te wyniki Cię  nie satysfakcjonują? Mówi się, że rozwój zaczyna się poza strefą komfortu, czyli w obszarze, w którym wcale nie czujesz się dobrze. Czy zatem powinieneś go opuszczać?

Czy opuszczać strefę komfortu?

Co stanie się, kiedy gwałtownie, całkowicie wyjdziesz poza strefę komfortu? W najlepszym wypadku poczujesz się nieswojo, ale bardziej prawdopodobne jest, że będziesz zagubiony jak dziecko we mgle. Pomyśl – jak w takich sytuacjach reaguje Twój mózg? Czy działa racjonalnie? Czy jest w stanie znajdować najlepsze dla Ciebie rozwiązania? Czy może zaczynasz kierować się instynktem, działasz odruchowo i realizujesz plan zapisany w Twoim „autopilocie”, który niekoniecznie jest zgodny z celami, jakie chcesz osiągnąć. W sytuacjach stresowych – a taką niewątpliwie jest znalezienie się na „głębokiej wodzie”, czyli całkowicie poza strefą komfortu, Twoje działania kierowane są w większości przez podświadomość – a ona nie myśli logicznie. Niezależnie od tego, czy coś jest dla Ciebie dobre czy złe, ona będzie dążyć do tego, aby znowu poczuć się bezpiecznie, a to może skutkować nieracjonalnym zachowaniem i zaprzepaszczeniem szansy na osiągnięcie celu. Ludzie potrafią robić różne głupoty, by tylko znowu poczuć się komfortowo. Dlatego NIE OPUSZCZAJ swojej strefy komfortu, a ROZSZERZAJ JĄ. Nie stawiaj się celowo w sytuacjach stresujących, świat i tak zapewnia Ci ich wystarczająco dużo. Zamiast tego zwiększaj obszar, w którym czujesz się „jak ryba w wodzie” i stopniowo poszerzaj jego zasięg. Czy widziałeś kiedyś kogoś, kto osiągnął sukces w swojej dziedzinie i czuł się przy tym niepewnie? Zapewne nie. Rzucając się na głęboką wodę możesz oczywiście nauczyć się pływać, ale możesz też utonąć. Zatem rozsądniej jest uczyć się pływać w bezpiecznych warunkach, kiedy w każdej chwili możesz dotknąć stopą ziemi (wrócić na znany Ci teren), ponieważ to sprawia, że zaczynasz wierzyć we własne siły i po każdej nieudanej próbie możesz zacząć od nowa, bo wiesz, że nic Ci nie grozi. W ten sposób możesz stopniowo „wypuszczać się” coraz dalej, aż staniesz się doskonałym pływaniem i dotrzesz do miejsca, o którym wcześniej marzyłeś. Taka metoda pozwoli Ci rozwijać kolejne umiejętności i zdobywać szczyty bez nadmiernego stresu i w kontrolowanych przez Ciebie warunkach.

strefa_komfortu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *